Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl



Pantomas - dziennik astrologa

Brrrr wróciliśmy ,kurczę piękna słoneczna pogoda ale zimny wiatr. Nie posiedzieliśmy długo na działeczce ale sezon grillowy rozpoczęty

Czarna_1978 a gdzies szukasz ?
Nad morzem byliśmy tutaj (fajne warunki) :

http://www.szczuka.mierzeja.pl/

Nie wiem jak cenowo,za czerwiec w 2007 roku płaciliśmy 100 zł ,w lipcu było już chyba 120 zł za pokój (dwuosobowy) -Olę pakowaliśmy w łóżeczko turystyczne.

Dwa lata temu byliśmy w domkach a rok temu w Darłówku płaciliśmy 100 zł za pokój bez łazienki (tzn na korytarzu na 2 pokoje) -w sumie było OK ,mini placyk,bardzo blisko morza ale żadnej rewelacji też.

W Zakopanem znalazłam 3 takie miejsca za 100 zł za pokój z łazienką dla 3 osób :

Szarotka (tutaj jedziemy)

http://www.noclegi.zakopaneonline.pl/?a ... 9&jak=solo

Melitton

http://www.melitton.wzakopanem.pl/oferta.htm

i Murań

http://www.noclegi.zakopaneonline.pl/?a ... 2&jak=solo

W wakacje jedziemy blisko -100 km za Lublinem:

http://www.stas.com.pl/

Tutaj tylko 80 zł za pokój dla 3 osób.
Znalazłam takie łóżeczko turystyczne, cena nie wysoka :roll:


Ale nie wiem czy warto :roll: jak myślicie?
Łóżeczko turystyczne mam, kupiłam a raczej mama kupiła firmy maggi czy jakoś tak...za 250 zł w carrfurze na hali. Bardzo fajne łóżeczko sprawdza sie tym bardziej że my często a małym jeździmy. też ma materac na rzepy ale nam sie jakoś udaje nałożyc prześcieradło z gumką ale normalne tez sie sprawdza. Polecam nie jest bardzo duze i dziecko może w nim stanąć bo materacyk nie jest aż taki miekki a jednoczeście dostateczne miekki żeby mogło na nim stanąć
Karol i jak obcasy, teściowa won :twisted:
Netha to dobrze że to nie ciąża a problemy hormonalne, eeee tam,,,ja całe życie mam, da sie z tym żyć :lol:
Ale był wczoraj fajny odcinek :D Boski był wyjątkowo boooski, ja też bym chciała zeby ktoś tak o mnie zadbał i przytulił pod jakąs wierzbą :wink:
jejku, potrzebuje panoramy śródmieścia warszawy i jakaś chyba tępa jestem bo nic nie moge znaleźć.
Zaraz wpada do mnie na noc kolega ze studiów... co to były za czasy jak razem studiowalismy... tyle lat juz minęło...
ale se powspominamy :lol: :wink:
Prawie 23.00
zdaje mi sie ze padne trupem jutro jak tak dalej pojdzie, bo nie lubie p9o nocach siedziec i gadac....
A poza tym - uwaga - jestem na coś chora, napierd mnie w prawym dolnym rogu pleców i pani dr dała przeciwbólowe i powiedziała tak:
albo kolka nerkowa, albo kamienie idą, albo nerki, albo korzonki...
no i co ja mam zrobic? głupia baba, nospe to i sama sobie mogłm kupic w aptece, tak mnie skręciło ze wlazłam w fotel i zejsc nie moge, michał musi mnie podnosic...
jazda na całego


Netha
gratulacje nieciąży
:wink:

Sylwusionek
ojoj, to nieciekawie, przykro mi i trzymam kciuki ze szybciutko minie i bezśladowo :P

SIKorka
łóżeczko? widziałam gdzies za 100 zł w jakims supermarkecie, ale wiecej nic na ten temat nie wiem... Pyza ma turystyczne, moze ona pomoże?

spadam na poszukiwanie panoramy środmiescia

papa
marciu - u mnie Zuza codziennie wyje i chce na rączki tak więc ciągle ją lulam bo jak jest w łóżeczku to tak strasznie płacze jakby ją ze skóry obdzierali. My dzis nie idziemy na spacerek bo pada deszcz :cry:
Przepraszam, że wszystkie życzenia ode mnie są spóźnione ale w sobotę i niedzielę byliśmy u teściów bo moja teściowa to Barbara. A wczoraj mąż mnie wygonił z kompa :twisted:
U moich teściów śpimy na łożku z Zuzką. Rano usłyszałam ogromny huk i płacz Zuzi. Otwieram oczy a jej niema. Bidula obudzila się i zaczeła schodzić z łóżka i spadła na podłogę :cry: Na szczęście nic się nie stało. Ale teraz biorę ze sobą łóżeczko turystyczne do teściów.
Dziewczyny potrzebuje na wyjazd łóżeczko turystyczne. Moze ktoraś z Was ma do sprzedania :?: Wcześniej nie kupowaliśmy, bo nie było potrzebne, ale po konsultacjach ze znajpomymi postanowiłam sie w nie zaopatrzyć. nie mamy z Gabi problemów ze spaniem. Wkładamy ja do łóżeczka i sama grzecznie zasypia. Nie chcę, żeby na feriach spala razem z nami w łóżku, bo boję się, ze się przyzwyczaji i po powrocie do domu będę miala ze spaniem cyrki.

Ann ja mam łóżeczko turystyczne i moge Ci pożyczyć jak będziesz chciała.Ja na święta nie potrzebuje

dzieki, ale to za duzy dodatkowy bagaz do pociagu
Ann ja mam łóżeczko turystyczne i moge Ci pożyczyć jak będziesz chciała.Ja na święta nie potrzebuje
A teraz pytanie do Mamuś Krakowskich
czy któraś z Was ma może łóżeczko turystyczne i mogłaby mi pożyczyć na czas Świąt Bożego Narodzenia które będziemy spędzać w Krakowie?
i ja się witam :lol:
u nas śniegu w nocy też trochę napadało, także widok za oknem ładny :wink:

pesteczko no to kolejny ważny zakup za wami. też czekam na foteczki wózka :wink: a co do ochraniacza to jestem jak najbardziej za takim na całe łóżeczko- mój Arek był wiercipiętą i ochraniacz na pół łóżeczka nie sprawdził się, bo zawsze gdzieś niże wsadził nóżki między szczebelki :roll: potem miałam taki ochraniacz na całe łóżeczko i było po problemie :wink:
tym razem też chciałam taki ochraniacz na całe łóżeczko i udało mi się taki kupić ale jak kupiliśmy łóżeczko turystyczne to go odsprzedałam z wiadomych względów :wink:
kometko mieszkanko Oleńka ma super :wink:
Karolinko komoda fajowa, ale cena też :? a później idzie ją jakoś przerobić na normalną komodę bez przewijaka?
KasiuB my też te święta spędzimy w domku sami :roll:
Dzięki Ann. :) Ja Olka tez nei stawiam on sam się podciąga ale często się przewraca na bok i za moment znowu to samo. Trzeba strasznei uważać na niego.
Karola ja mam łóżeczko turystyczne i na dzień tam Olka wkładam. Większe od kojca ale podobne.
Markielek i właśnie dlatego dziękuje teściowej ze mnie namówiła na łóżeczko turystyczne :wink:
AgaDol my mamy podróbę Pliko ;). Tzn firma bardzo dobra, ale wózek robiony na wzór Pliko P3 :).
A co do tego płaczu to chyba rzeczywiście, bo raczej wiem kiedy dać mu podrzeć japę trochę a kiedy już wypadałoby interweniować...

Lady jak Amelka bawi się tą zabaweczką?

My od dawno ją oglądamy, tylko nie wiem czy to już czas, czy Krzychu da sobie z nią radę, bo tam przecież trzeba coś naciskać.
Zdjęcia z Tatusiem urocze :).

Markielek, Marcia my mamay łóżeczko turystyczne. Stoi u moich rodziców. Właśnie tu jesteśmy od 3 dni :). Ze stawaniem pomimo braku szczebelków nie ma najmniejszego problemu :lol: . "Za" było kilka argumentów: składa się i można gdzieś zabrać, latem wystawię do ogródka i tam będzie sobie spał, bok mam odpinany a na górze moskitiera. No i było dno podwieszane. Myślę że długo nam będzie służyć.

U nas nocka tak tragiczna jak dzisiaj dawno nie była :roll:. Teraz Młody śpi a ja chyba też pójdę się położyć na chwilkę. Pa pa.
Witam. Ja dziś miałam dzień luzik bo nie byłam na grobach. Powód - nie mam w Krakowie grobów moich bliskich bo pochodzę z byłego zamojskiego i tam jeździmy ale w tym roku nie pojechaliśmy.
Marteczko - witaj, czekam na fotki
Marcia - ja kupiłam łóżeczko turystyczne (stoi u moich rodziców). Wolałam te ze szczebelkami, bo Zuza ma teraz za co się chwytać i podciągać do stania. A niedługo nasze łobuziarki będą bardziej stabilne w pionie i nie będą się przewracać. A takie łóżeczko to wydatek ok. 250 zł.
Dagcej - Racja. Nie kłóćmy się, szkoda na to czasu
Olszoowa - Ja mam to samo. Myślałam że jakaś znieczulica mnie dopadła. Kładę małą spać a ona płacze a ja nic leże obok i czekam :oops: :oops:
Moya- ja z mojego wóżka jestem bardzo zadowolona a z tymi małymi kółkami w zmie jeździ się całkiem, całkiem. trochę telepie na wybojach ale zuza wtedy szybciej usypia :D
AgaDol - ja kiedyś miałam pilnować kuzyna ale on byl taki niegrzeczny że naprawdę go przywiązałam do płotu sznurkiem :oops: :oops:
Malalady - Amelka wykapany tatuś, ŚLICZNA, a zabawki ma super


A u nas w południe zjazd rodziny po wizycie na cmentarzu, rosołek, ciasteczka no i zabawa z Zuzką. Mała była bardzo zadowolona bo wszyscy się nią interesowali a widać że to lubi. Po wizycie zasnęła jak kamień. Tylko od kilku dni jak ją położę albo posadzę to strasznie płacze jakby jej się straszna krzywda działa a jak wezmę ją na ręce to od razu uśmiech. Tylko że nie dam rady jej tak ciągle taszczyć na rękach :(

Nuchna heloł
Jesli mnie pamiec nie myli to pisałaś kiedyś o łóżeczku turystycznym ze chcesz kupić.My mamy takie łóżeczko bo kupilismy jak mieszkalismy w hotelu a teraz Arturek ma zwykłe drewniane ale nie o to chodzi.To turystyczne prawie nie ma materacyka tylko taka wkładke 3 cm i nie jest za wygodna bo czuc pod nia stelaż łóżeczka.I na dłuzsza mete nie zdaje egzaminu.Arturek po kwadransie lezenia wiercil sie i wybudzał a po przełozeniu go na zwykle łóżko dalej spał.Opisałam sie a nie wiem czy to Cie interesuje :wink:
wszystko sie zgadza, wiele dziewczyn juz pisalo ze dokupowaly zwykle materace jak do normalnego lozeczka.. Tak ze ten aspekt tez wzielismy pod uwage ;) ale bardzo dziekuje ze Twoja opinie <kiss1>
Nuchna heloł
Jesli mnie pamiec nie myli to pisałaś kiedyś o łóżeczku turystycznym ze chcesz kupić.My mamy takie łóżeczko bo kupilismy jak mieszkalismy w hotelu a teraz Arturek ma zwykłe drewniane ale nie o to chodzi.To turystyczne prawie nie ma materacyka tylko taka wkładke 3 cm i nie jest za wygodna bo czuc pod nia stelaż łóżeczka.I na dłuzsza mete nie zdaje egzaminu.Arturek po kwadransie lezenia wiercil sie i wybudzał a po przełozeniu go na zwykle łóżko dalej spał.Opisałam sie a nie wiem czy to Cie interesuje :wink:
ooska widzę, że wybrałaś łóżeczko turystyczne. Ciekawe jak się będzie sprawdzać u takiego malucha. Ja po najblizszym wyjeździe przenoszę Mikołaja do łóżeczka turystycznego. A dla maluszka będzie drewniane łóżeczko, więc trzeba będzie dokupić tylko materacyk i pościel.
:arrow: Słabość do moich rodziców.Moja mama przez 40 min chrzaniła mi bzdety bo spytałam się (głupia po co?) czy na połowe kupią z nami chodzik za 59 zl dla Olka ( w końcu stac ich na dom :evil: ).Przedewszystkim brak sparcia ze strony rodziców.Użalaja się nademną jakie ja mam wstrętne życie bo mam takiego męża.Tata chciał abym wyszła za jego podwładnego (oficera na statku takim).Fajny koleś ale jako kumpel a nie mąż. Próbują mi od ponad 3 lat uprzykrzyć życie zamiast mi pomóc.DOBIJAJĄ MNIE.A do tego cały czas mi powtarzają że to oni mnie utrzymują ( raz dali nam 100 zł i kupili Olkowi w czerwcu łóżeczko turystyczne), sprzedają moje mieszkanie i chcą abyśmy z nimi zamieszkali na wsi z dala od miasta, dali nam swoje kiedyś mieszkanie (a sami zamieszkali w dużym mojej babci -obecnie moim), ale narobili długów więc kazali nam znaleść mieszkanie mniejsze z dopłatą.Każde było złe wg nich w końcu sprzedali mieszkanie warte ponad 180 tys za 100 tys bo kpomornik ich ścigał.Nic znigo nie zobaczylismy. Tzn dali nam 2 tys złotych.
Dziś moja mama oświadczyłą że napewno R mnie zdradza i wydaje na prostytutki pieniadze.Całkowita głupota bo pieniadze przychodzą na moje konto i mąż daje mi wydruki z pracy.

:arrow: narzekanie teściowej na brak pieniędzy dzień w dzień
:arrow: Olek to super dziecko i on nie sprawia mi rzadnych kłopotów
:arrow: mąż wspiera mnei chociaż już jestem w takim dole że chyba nawet jego miłośc mnie nie podniesie.
Zapiszę sie do psychiatry i pogadam z nim. Kiedyś już chodizłam ponieważ miałam kłopoty z moją mamą.Moja mama sama sie nei porusza i wszędzie trzeba było i trzeba z nią jeżdzić.Ale to już inna bajka.
No Ewcia pokaż karuzelkę :D ja Wam pokażę jaką ja kupiłam :D Wiecie pochwale się swoją głupotą :oops: :oops: jestem taka mądra, ze kupilam karuzelkę ale łóżeczko mam turystyczne a nie szczebelkowe i musialam ją zamontowac na krześle [smilie=hmmm.gif]
Fifinko tak podejrzewałam.
witam panie

KAsia, KArolina-co się przejmujecie-my też bez kasy. dlatego na łóżeczko turystyczne oraz bujeczek ficher-price nawet nie spoglądam. będzie zwykłe sosnowe łóżeczko i to darowane. no cóż. moze kolejne dziecko doczeka się czegoś lepszego :)

wyprawka też z dnia na dzień odsuwa się w czasie.... kiedy ja to wypiorę?? dobrze chociaż ze te meble będą. i wózek.

depilację zaliczyłam wczoraj-ale muszę powiedzieć ,że w końcu z problemami-było mi cholernie niewygodnie i podziwiam Was i łączę się jednocześnie w bólu. :) Dobrze ze paszki mozna sobie bez problemu dobrowadzić do porządku :lol:

a dziś od rana same porażki-zwlekłam chłopa z wyra o 7 rano żeby mnie zawiózł na badania. obsikałam sobie rękę :) robiąc to do pojemniczka :)
pojechaliśmy-ja głodna jak cholera i prawie mdlejąca-bo ja tak ostatnio mam z głodu.
a tu co?? we wtorki rano nie przyjmują !! :evil: tia...szkoda ze wcześniej tego nie wiedziałam....
jestem stratna pojemniczek na mocz i godzinę-dobrą!!-spania porannego.
plus pączki które jedliśmy w powrotnej drodze, bo już nie mogłam wytrzymać... a jutro powtórka z rozrwki hehehe... i znów krótkie spanie...
o jak mi przykro!!
a do tego jeszcze do pracy trzeba iść. ech. smutno mi.

Connie-współczuję. JA też miałam przeprawę w szpitalu jak byłam w 8 tc. Z tym że ja otworzyłam buzię... i na szczęście nie byłam tam sama.
Animka-gratuluję odwaznej decyzji :)

pozdrowienia od Wawelskiego Smoka. Kraków coś dziś szarawy... ale moze się rozpogodzi ...
Niestety w moim mieście nie ma sklepów ciązowych a i można zapomniec o jakimkolwiek większym markeci, choć to miasto turystyczne i latem oblegane przez Polskich i Niemieckich turystów!!
Ale powiem szczerze że i tak za bardzo nie mam takiej potrzeby kupowania ciuchów dla siebie , bo jak pójde na zwlonienie to będę odwiedzac koleżnkę która nie dawno urodziłą i nie zamierzam balować :?
A co do maluszka to , mam już łóżeczko bo swoje po Idze oddałam zanim dowiedziałam sie że jestem w ciąży :D , kolega przywiózł mi z Wrocławia bo jemu juz nie potrzebne , w bardzo dobrym stanie , z całym wsadem i nawet baldachimem którego nie mam zamairu zakładać ! Ubranka będę miała ale korci mnie kupowanie na ciuchlandzie bo bywaja superowe!
Kasia
Ale mnie mąż wkur... przez telefon, chyba mu nadmiar spermy do głowy uderza :twisted: :twisted: ale się ubawiłam :tofunny:
A nutrition to jest zageszczacz do mleka podobno bezsmakowy, zamierzam nim peklowac Alana na noc, zeby lepiej spał, bo podejrzewam, ze temu klockowi juz nie styka moje mleko na noc i dlatego tak śpi :?
Jako prezent na chrzciny, to albo jakąś pamiątke typu grawerowana łyżeczka, albo smoczek (taki ze srebra, gdzie się graweruje date, wage wzrost i godzine urodzenia), albo taki kocyk gdzieś widziałąm do zamóienia w necie też z wyszytymi "danymi" dziecka, albo jakiś prezent praktyczny, np. nawilżacz, elektryczna niania, fotelik do karmienia, łóżeczko turystyczne albo mata, pozytywka...
Kasica głowa do góy , trzymaj się w tej pracy i gratulki ząbka :lol:
[quote="Mrumru"]Zapraszam na wernisaz wystawy, ktory odbedzie sie w najblizszy czwartek o godz. 18 w NCK: http://www.nck.krakow.pl/foto-galeria/index1.html Dzieci i psy mile widziani :)

Mru - właśnie wczoraj w "Lodołamaczu" przeczytalam o tym i chcialam napisac, ale widze, ze sie juz pochwalilas. ja nie obiecuje, ale kilka jazd tramwajka mamy juz za soba, wiec moze i tam w czwartek trafimy :)

a_nia - my zaczelismy jak Majka miala z pol roku i do tej pory chodzimy tylkodo Parku Wodnego

ZAPISUJE SIE NA ŚRODOWEGO JORDANA :)

che, musze sie pochwalic, ze w sobote wysepilam na Święcie ulicy Poselskiej drewniana zabawke dla Majki - byla najmłodsza i najładniej sie uśmiechała :)

w niedziele bylismy na jamnikach, ale nie bylo to szczegolna atrakcja dla Majki. Wydawało mi sie, ze mignela mi Aga od Tasika (co ma małą oliwie), ale miala kruczo czarne wlosy i czarnego jamnika :). Tasik - zgadza sie?

potem probowałam gonic Nethe (uciekła w strone plant i tyle ja widziałam), a MAjka uciekała w przeciwna, wiec nawet gdybym zaczeła krzyczec, to by sie na wiele nie zdalo :lol:

enik - sama dziergałaś taka czapulkę?

MalaMoni - Witej(k)cie cali i zdrowi z powrotem :wink:



rzucam kilka fotem na zakonczenie :)

gdzie te jamniki?



a ku ku światowidy


darowanemu koniowi...


chochlik


Ikunia - takie kojce widziałam w Entliczku na Wyki, ale w formie ośmiokąta :). radziłabym jednak kupic np łóżeczko turystyczne i korzystac z niego jako kojec i podczas wyjazdow jako łóżeczko - mysmy tak zrobili. poza tym zdarzalo sie, ze podczas przypadkowej zabawy w kojcu-łóżeczku Maja sobie zasypiała :)

dziewczyny - nie wiecie jak fachowo nazywa sie choroba u niemowlakow, kiedy za szybko zarasta ciemiączko?
Melduje się, żeby nikt nie myślał, że jeszcze śpię :lol:
Rano była pikna pogoda, a teraz znowu lekko zachmurzone.
Niusia jak poćwiczysz to za rok tez będziesz miała 1500.
Zuropa gratulacje dla Gasi.
A-zetko my z Meggy mamy łóżeczko turystyczne, to w którym Dominiczka śpi na wsi.
Nad tym wózkiem muszę sie zastanowić. Nie chcę też kupować jakiegoś drogiego, bo to bez sensu. Ale jakiś lżejszy by się przydał.
Koza a Wy macie też ten z Meggy czy jakiś inny?
cześć dziewczyny.
To jak jest któraś chętna na to łóżeczko turystyczne za 199 zł z Leadla, bo jak nie to w poniedziałek idę do sklepu go oddać.
Poszukajcie kasy w swoich zakamarkach(czytaj cukier, skarpety ;-) itp) i dajcie mi znać bo naprawdę łóżeczko jest bardzo fajne.
Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia.
A teraz idę sprzątać ale wpadnę tu do Was za godzinkę .

<IMG SRC='http://www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1091889600/7/2/1/255/165/165/0/148/206/martynka.png' ALT='9 maanden banner' BORDER='0'>
dobry wieczór kobitki
tak, tak, to ja - dobrze widzicie, ja jeszcze " żyję" ;-)
Sorki, że nie odzywałam się tak długo , ale po urlpoie mam takie zaległości i tyle roboty, że jak przychodzę z roboty , to padam na pysk.
Babeczki, jakby któraś z Was chciała kupić to łóżeczko turystyczne z Leadla za 199 zł, to mam jedno w zapasie, tylko, że brakowało w nim moskitiery, i dlatego jeszcze leżało na sklepie jak poszłam tam wczoraj o 9 rano , hehe. Ale myślę, że i tak za taką cenę to naprawdę okazja, bo łóżeczko jest fantastyczne.
Jakby co to mogę odstąpić.
A ja jutro z samego rana biorę się za szykowanie chałupki na niedzielną imprezkę [smilie=tort.gif] a więc czasu będę miała mało , aby z Wami poklikać :-(


<IMG SRC='http://www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1091889600/7/2/1/255/165/165/0/148/206/martynka.png' ALT='9 maanden banner' BORDER='0'>
Hej :D

Reniu: będzie dobrze, na pewno :D A ta bolerioza :(

Glilka: fajne zdjęcia :D A jaka opalenizna :wink:

A my wczoraj kupiliśmy łóżeczko turystyczne, bo może wybierzemy się na działkę pod Warszawę na trochę, jak będzie pogoda :D

Łóżeczko takie, ale kupione taniej :wink:
http://calineczka.pl/sklep/product_info ... ts_id=4069
aaa jak tak to muszę Ci powiedzieć, że my mamy duuuuuuuuuuży z Argosu

My mamy łóżeczko z Polski przywiezione i to łóżko turystyczne jest o 10 cm dłuższe i szersze. Mały miał tam dużo miejsca i jak spał to go znajdywałam w przeróżnych pozycjach Jedyne co mnie denerwowało to niema nigdzie jakiegoś wyjścia dla dziecka jak już starsze jest.
my też mamy turystyczne łóżeczko albo to kojec a sama już nie wiem wiem tylko jedno że jak na razie stoi w sypialni i zajmuje nam miejsce bo Julka w nim spać nie chce bo ma za mało miejsca no i śpi z mamusią a biednego tatusia wygoniła z małżeńskiego łoża i się zastanawiamy co zrobić żeby tam spała albo nad kupnej czegoś innego i większego w Polsce mieliśmy taki duży kwadratowy kojec a tutaj jeszcze nigdzie go nie widziałam bo bym go na pewno kupiła
Tak jak pisałam wcześniej, my kupilismy drewniane. Jak się dzidzia urodzi to przed wyjazdem do Pl zlecę rodzince kupno łóżeczka turystycznego, ponieważ co jakiś czas będziemy odwiedzac rodzinke, jak nas nie będzie , złoży się i nie będzie tyle miejsca zajmować. Poza tym, rodzinka mojego męża mieszka dośc dalego od mojej, więc nie wchodzi w grę odwiedzanie jednych a spanie u drugich. Takie łóżeczko łatwo sie zapakuje i rostawi jak będziemy w gościach. Czyli u nas łózko turystyczne typowo dla nas, turystów.
Pomimo że znajomi polecali turystyczne , zdecydowaliśmy się kupić łóżeczko drewniane, z możliwością zrobienia łóżeczka sypialnianego- starczy na kilka lat.
a ja daje tylko kaszki ryzowe,bo robie na mleku modyfikowanym,tym ktore Kacper je od zawsze ,czyli Enfamil
a wczoraj zaszalalam na Allegro kupilam juz krzeselko do karmienia i lozeczko turystyczne ,bo chce wyjechac do mamy i nie bedzie mial gdzie maly spac,a nie chce,zeby sie nauczyl ze mna
to krzeselko



a to łóżeczko



mozna kliknac na obrazek to sie powiekszy i mozna poczytac
Drogie mamusie poradźcie.
Zastanawiam się jakie łóźeczko kupić, a że mam jeszcze sporo czasu proszę o radę.
Jakie łóżeczko jest lepsze dla dziecka tradycyjne drewniane, czy takie turystyczne z bajerami?
Mi osobiście podobają się drewniane, ale koleżanka ma takie turystyczne i bardzo je poleca, mówi, że jest dużo większe i dziecko nie może się w nim udeżyć, ma wibracje i inne cuda.

Co wy na to?
moje dzisiajsze siedzenie w domu zaowocowało nowymi pomysłami i tak postanowłam, że łóżeczko turystyczne Igora będzie tylko wyjazdowe ( jeździmy własciwie co tydzień i nie chce mi się go co chwila składać), i kupimy drewniane z opcja przerobienia na tapczanik z szufladą Klupuś model Bartek II
Mogę pociągnąć temat nieuczciwych sprzedawców na allegro?
Przyszło do mnie dzisiaj łóżeczko turystyczne, które zakupiłam jako nowe. Niestety wygląda mi na "powystawowe", jest przykurzone, plastikowe nóżki są od spodu porysowane itp. Niby nic takiego ale jednak się wkurzyłam. Co byście zrobiły z takim kfiatkiem?

karolka23, będzie dobrze zobaczysz


jestem na etapie łóżeczka
chcemy turystyczne jednak... (znaczy nie do końca jestem przekonana)

podoba mi się to
http://allegro.pl/item580...u_3_nowosc.html


co myślicie?


Ładne jest, ale rozmiar do bani. Typowy materac to 120x60 lub 140x70, a to łóżeczko ma 114x80.
ten piesek
http://www.allegro.pl/ite...an_idealny.html
nazywa się Szczeniaczek-uczniaczek Wiem bo kupowaliśmy dziecku w rodzinie P. Bardzo mu się piesek podoba i bawi się nim do dziś, jednak to chyba zabawka dla trochę starszego dziecka
tutaj kosztuje 129zł
http://www.bobosklep.pl/f...wna-p-2941.html

ziel_lena, takie łóżeczko turystyczne to fajna sprawa, o ile przyszli rodzice podróżują albo jeżdżą np. na działkę, do rodziców i takie różne.
Fajnym pomysłem jest mata edukacyjna i to się przydaje już od 1-go dnia życia
http://www.tinylove.com.p...d=produkt&id=62
leżaczek
http://www.lulumarket.pl/..._id=380&lang=pl
Ale zawsze lepiej przy takich droższych prezentach podpytać kogoś czy nie mają już takowej rzeczy

a z drobnych rzeczy dla koleżanki może taka wibrująca grzechotka
http://www.bobosklep.pl/k...223-p-5468.html
albo jakiś kocyk polarowy.

ana, nie będzie źle. Przez święta nikt Ci nie pozwoli schudnąć więc spokojnie możesz suknię odebrać wcześniej

W moim szpitalu jest tak, że na wyjście z noworodkiem to autem mąż może podjechać prawie pod same drzwi oddziału więc nie przejmuję się za bardzo co na siebie włożyć.
Dla małego kombinezon, 2 czapki (grubsza i cieńsza – no chyba, że jakoś mega ciepło się zrobi), pajacyk, body z długim rękawem i skarpetki.
Piszecie, że sprzątacie itd. Ja mam zazwyczaj tak, że od rana do jakiejś 16-17 mam mega energię, sprzątam, robię obiad i inne bardziej „swoje” rzeczy itp. A potem mam power off. I to jest tak, że nie zmniejsza się ilość energii stopniowo tylko tak od razu. No i skutek jest taki, że zawsze jak mąż wraca z pracy, to ja jak na zwolnionych obrotach
Ja się wkurzyłam-mam taką fajną torbę i bardzo ja lubię ,jest wygodna i pojemna-miałam dziś się w nią spakować.
pożyczyłam ją ostatnio tacie męża i ją odebrałam po tygodniu.Nawet k...a 1 pranie nie pomogło tak śmierdzi papierosami !!! Muszę ją ponownie uprać i chyba w płynie wypłukać Jak można tak jarać w domu !!! Ja paliłam przed ciążą (na balkonie ,na dworzu),ale nie znoszę palenia w domu.

EwAnka, mi na poród z TomaszkieM mama chciała pożyczyć torbę, jak przywiozła to od razu podziękowałam a ona się dziwiła DLACZEGO
we swojej obecnej, którą mi teraz maż kupił w ramach zaległego prezentu urodzinowego jestem tak zakochana, że codziennie na nią patrzę...normalnie bardziej mnei przejęła niż łóżeczko, które dziś rano posłałam.


a ja zaszalałam ze hoho.. z miesiac temu kupilam 2 srednio-male torby turystyczne z oferty biedronki za jakies 17 pln sztuka i są swieeetne normalnie sie nadziwic nie moge ze mi sie tak terafilo bo nie posiadalam w domu ani jednej torby, tylko walizke na kolkach jedną w którą sie z M. razem na wakacje zawsze pakujemy.

Co do bielizny to ja niestringowa jestem, jakos nie lubie i tyle. Uwielbiam za to mini-szorty i kupowalam jakos w styczniu na wiekszy rozmiar 3-paki z h&m wiec problemu tu nie mam, pozatym mam siatkowe majtki do szpitala, no i z koszulą ktorą tu na forum kupilam dostalam 5 par majtek jednorazowych, ale jakos chyba mi nie pasują. nie wiem jak to bedzie ze skarpetkami, pewno polozne bedą mnie gonic bo ja wychowana na łazeniu boso i kazda skarpetka to dla mnie udreka. A w szpitalu dla mnie o minimum 5-6 stopni za cieplo zawsze, jak bylam ostatnio dziwnie sie na mnie patrzyly ze ja w krotkim rekawku biegam a te w swetrach.. pozatym nie posiadam innych klapek w swej kolecji jak japonki a do nich skarpetki niebardzo


Pierwszy raz wlasnei poplakalam sie ze szczescia w tej ciązy.. zdrzemnelam sie na godzinke, obudzilam sie i stwierdzilam ze mały sie nie ruszal dzisiaj za bardzo, nie pamietam kiedy sie ruszał i bylo to chyba rano, wiec zaczelam kombinowac z brzuszkiem, pukac, mówic, prosic zeby sie poruszał troszke dla mamusi a ten nic juz myslalam o szpitalu zeby podjechac na podsluchanie czy wszystko w porzadku, ale zawolałam M. bo on czesciej sie bawił w wywoływaniu ruchów niz ja, no i mam za swoje, tatusia to sie słucha to małe szkrabiątko, tata troche pogadał, popukał i odrazu zaczął kopac I normalnie puscilo mi i sie poryczalam bo naprawde bylam juz mocno tym zestresowana..
My też przerobiliśmy obydwa łóżeczka i drewniane i turystyczne. W drewnianym spał w domu a w turystycznym na wczasach i u dziadków.
Dla mnie zdecydowanie lepsze jest drewniane. Jako niemowlę mogłam Synka dobrze widzieć przez szczebelki i oczywiście wyczyścić takie łóżeczko i utrzymać w czystości to nie problem.
Łóżeczko turystyczne jak dla mnie ok ale na krótką metę. Teraz jak Szymuś jest starszy i musi nieraz spać w turystycznym łóżeczku to strasznie się w nim poci mimo tego, że jak zwykle śpi odkryty a po przebudzeniu mam wrażenie, że łóżeczko zaraz się całe rozerwie tak w im szaleje bo uznaje je jako zabawkę niż jako miejsce na spanie .
Ale oczywiście nie mówie kategorycznie "nie" dla łóżeczek turystycznych na stałę bo nigdy bnie wiadomo co mi do głowy przyjdzie.

Aha- przypomniało mi się jak na ten temat wypowiadał się Zawitkowski. Uważał, że jego zdaniem zdecydowanie łóżeczko drewniane ze szczebelkami jest lepsze. Dziecko gdy próbuje wstawać to robi to właśnie najczęściej w łóżeczku trzymając się i podpierając szczebelków a w turystycznym jest to chyba niemożliwe. Do mnei ten argument też przemawia.

ja z tych co nie wierzą na słowo
łóżeczko - będzie jakieś turystyczne z regulowaną wysokością dna i przewijakiem
Ja też chcę właśnie takie. Coś już konkretnego wybrałaś? One w sumie podobne do siebie.
aj tam w bólu bez przesady dziewczyny

ja właśnie zaczęłam się zastanawiać czego mi jeszcze brakuje dla malucha, przedy wyjazdem robiłąm przegląd ciuszków, mam tego całkiem sporo, najwięcej chyba pajaców takich do spania rozmiar 62 chyba i zwykłych spiochów na ramiączkach zapinanych.

na pewno mam za mało kaftaników/body. chcę spróbować i jedno i drugie bo nie jestem przekonana czy przy upalnym lecie nie będzie lepiej małego w kaftanik, pieluszkę i skarpetki wpakować. ale to wyjdzie w praniu.

generalnie z ciuszków nie brakuje mi wiele (raczej to czego brakuje to dla mojego spokoju )

brakuje nam wózka i fotelka (to już wybrane)
łóżeczko - będzie jakieś turystyczne z regulowaną wysokością dna i przewijakiem
pościeli i takich tam
pieluch tetrowych/flanelowych

z dużych rzeczy chyba na razie tyle.

ale pewnie jeszcze mi coś przyjdzie do głowy
Odkupię łóżeczko turystyczne ,będzie długo używane dlatego zależy mi,żeby było w bardzo dobrym stanie.Cena do 100 zł.
ja mam
wypatrzona na 100% spacerówka Prg Perego Pliko Switch, najprawdopodobnej w takim własnie kolorze jak na 1 zdjęciu




posiadam na stanie
wózek teutonia Mistral
.[img] [/img]

łóżeczko turystyczne,
[img] [/img]

fotelik Deltim i cała wyprawka ubraniowa po Igorze - śpiochy, pajacyki, body, skarpetki, buciki, czapeczki itp, posciel.

tak więc niewiele mi zostało do kupowania - przewijak, spacerówka, wanienka, kosmetyki i pare dziewczęcych akcentów ubraniowych

a w gratisie człowieczek, który z powyższych sprzetów korzystał 4,5 roku temu , tu ma niecały miesiąc
[img] [/img]
u nas to jakos gładko poszło - w nowym mieszkaniu na początku będziemy spać w pokoju przyszłym dziecinnym.
łóżeczko - turystyczne
komoda - ikea Malm

koniec
Ja właśnie kupiłam tylko turystyczne, Graco z przewijakiem i jestem bardzo zadowolona. Jak mały zszedł na najniższy poziom to dokupiłam do niego materac i do dzisiaj mu służy.
Tobi strasznie się wierci i nie wyobrażam go sobie w wąskim łóżeczku ze szczebalkami.
W jakąkolwiek podróż łóżeczko jeździ z nami
Bartek ma szczebelkowe z szufladą i uważam to za świetny patent - dodatkowe miejsce do przechowywania rzeczy w małym mieszkaniu to rewelacyjny patent. Bardzo zadowolona jestem z drewnianego łóżeczka - w nocy nigdy Bartek się nie uderzył w dzień raz czy dwa mu się zdażyło.

To nie jest tak, ze turystyczne łóżeczko jest bezpieczniejsze - chłopczyk, którym się opiekowałam miał turystyczne ale stało ono blisko ściany w rogu /innej możliwości nie było, bo pokój malutki/ ile razy się uderzył w ścianę trudno policzyć - zwłaszcza przy siadaniu ze stania no bo nie ma się czego przytrzymać. Bartek już "zrozumiał", że musi opuszczać się powoli po szczebelkach.

Dla mnie tylko drewniane
My mamy łóżeczko tylko i wyłączie turystyczne (z dokupionym normalnym materacem). Jak dla mnie rewelacja Zabrudzone brzegi przecieram wilgotną gąbką, i po 20minutach są jak nowe. Nic więcej jeszcze się nie ubrudziło
Co do nauki wstawania - mój syn opanował tą sztukę w łózeczku w wieku 8.5mca. Pomysłowość dizeciaków nie zna granic Po prostu wspinał się rączkami po siatce. A co do wychodzenia z łóżeczka (i wyjmowanych szczebelków) to większość turystycznych ma rozpinany krótszy bok, właśnie po to żeby dziecko mogło wychodzić i wchodzić samo. Jak do tej pory jestem super zadowolona i drugie też będziespało w turystycznym
poproszę o info na pw jeśli ktoś ma do sprzedania
U mnie bez zmian, czyli czkawka (o, np. teraz) i megakopanie, chyba to jest to osławione kopanie po żebrach, trochę boli i czuć, że silna to noga..
Kupiłam wczoraj w charity moses basket, nie wiem, jak to po polsku, dostaliśmy co prawda wcześniej łóżeczko turystyczne, ale za wielkie na naszą sypialnię i jak dla mnie za głębokie, musiałabym małego łowić; a w taki koszyczek maluch wejdzie spokojnie, a zajmuje toto mało miejsca, i oczywiście widok tego koszyka już nas rozczula
Zjadłam dzisiaj 8 naleśników z nutellą, bananami i malinami, po czym poczułam się śmiertelnie głodna i smażyłam sobie kalafiory w cieście - mam dość tego głodu i chcicy na słodkie i tłuste
I koniecznie muszę do dentysty, w 1. trymestrze od wymiotów i niemożności mycia zębów normalnie popsuły mi się chyba ze 4 Bolą już w nocy, od lat nie miałam czegoś takiego, co kontrola, to wszystko, ok, a teraz od 3 dni zasnąć nie mogę, a i leków nie zażyję, tragedy W Polsce zapisałam się na 4 wizyty w ciągu 2 dni
A 6 listopada zobaczę naszego Stanisława



euridice, może skoro mała lubi bujanie to wykorzystać to w celu nauczenia jej spania w łóżeczku? (...) może więc warto nawet pożyczyć skądś jakieś łóżeczko turystyczne albo kołyskę...

martka, dzieki, na pewno niedlugo sprobujemy, bo to bujanie na dluzsza mete bardzo meczace to jest, A. juz kregoslup wysiadl

Możesz też spróbować kupić bieguny do łóżeczka i w taki sposób bujać.
coś takiego

lub takiego

lub to

Ja przy starszej miałam podobne z tym, że zrobione przez dziadka.


Coś wiem o bólach pleców przy bujaniu bo moja młodsza zasypia tylko kołysana na rękach


Moja niestety na brzuchu nie śpi. W dzień staram się ją kłaść w taki sposób często ale uspić się tak nie da, gdy ją odkąldam zawsze się wybudza.


euridice, może skoro mała lubi bujanie to wykorzystać to w celu nauczenia jej spania w łóżeczku? (...) może więc warto nawet pożyczyć skądś jakieś łóżeczko turystyczne albo kołyskę...

martka, dzieki, na pewno niedlugo sprobujemy, bo to bujanie na dluzsza mete bardzo meczace to jest, A. juz kregoslup wysiadl
Nimrodel gratuluję wyników

Dziękuję też Wam Dziewczyny za odpowiedzi czy śpicie z dziećmi. Nas też czeka nauka samodzielnego zasypiania choć mam nadzieję, że Olaf załapie to sam naturalnie jak przyjdzie czas. Co do zasypiania jeszcze to zgodzę się z Martuś, że jeśli usypianie dziecka przy cycu czy bujając albo spanie z nim nie męczy nikogo to nie trzeba chyba na siłę tego zmieniać. U nas na razie jest ok tak jak jest, ale wiem, że przyjdzie czas kiedy nas to zmęczy i wtedy podejmiemy naukę samodzielnego zasypiania. Na razie usypianie za dnia czy w nocy nie trwa długo. W nocy Olaf musi dostać w łóżku cyca, ale trwa to około 15 minut więc nie przeszkadza mi...
Ja musiałam zweryfikować swoje poglądy bardzo dzięki Olafowi (pamiętacie moją desperację by mieć rutynę) i Olaf pokazał mi swó rytm. To on rządzi czasem, ale wspaniale się w tym odnaleźliśmy bez zbędnego szarpania się. Wystarczyło, że się w niego wsłuchałam i poddałam się no i ogólnie wyluzowałam
Ale bujane łóżeczko turystyczne wkrótce na pewno się przyda. Czuję, że Olaf dojrzewa do samodzielności. Czuwa już po 2 godziny między drzemkami itp.

A my jesteśmy w Staszowie u babci Olafka Bardzo jest rozgadany, nawija non-stop. Odkrył nowy dźwięk i nadaje A od wczoraj przewraca się na boczek!!!!! Jest cudowny No i sam świadomie kieruje rączkę do grzechotki, żeby ją chwycić (choć samo chwytanie jeszcze mało precyzyjne)!!! Jednym słowem robi postępy!
to nasze łóżeczko jest bardzo podobne do tego . chodzi o to, że ta część dla maluszka jest podwieszana, więc się po prostu kołysze jak się poruszy łóżeczkiem albo delikatnie tymi paskami/ zaczepami, na których jest mocowana. Manu, u Ciebie to już po ptokach, bo Pola siada przecież i nie można by jej do tej górnej części włożyć, bo by wypadła... chociaż generalnie łóżeczka turystyczne są raczej niezbyt stabilne i może nawet jakbyś ją kładła na dół to by się dało poruszać łóżeczkiem . a może hamak?

Manu sprytna ta dostawka

jak byłam w Polsce z nimi to dostali w prezencie łóżeczka turystyczne, które dało się bujać.

Martka jakiej firmy te łóżeczka, chętnie bym Olafowi sprawiła, bo choć uwielbiam wtulać się do niego w nocy to jednak Tomek się nie wysypia, no i przytulić się do niego nie ma jak Chętnie bym Olafa na łóżeczko przestawiła za jakiś czas...

jak to turystyczne bujane? podasz jakis link? zaraz kupuje!! nie ma co zaczynac z tym fotelikiem samochodowym, ja teraz nie wiem co mam zrobic, by Pole odzwyczaic, jak jest ze mna w lozku to zaraz zaczyna stawac na glowie!!!

jak byłam w Polsce z nimi to dostali w prezencie łóżeczka turystyczne, które dało się bujać.
Martka jakiej firmy te łóżeczka, chętnie bym Olafowi sprawiła, bo choć uwielbiam wtulać się do niego w nocy to jednak Tomek się nie wysypia, no i przytulić się do niego nie ma jak Chętnie bym Olafa na łóżeczko przestawiła za jakiś czas...

My tez chcemy zrobic hustawke z maxi-cosi! Bo juz nam kregoslupy odmawiaja posluszenstwa, od bujania naszej szesciokilowej pociechy

euridice, może skoro mała lubi bujanie to wykorzystać to w celu nauczenia jej spania w łóżeczku? na dłuższą metę spanie w foteliku samochodowym nie za fajne jest. moi chłopcy też bardzo lubili bujanie w fotelikach do spania w ciągu dnia. jak byłam w Polsce z nimi to dostali w prezencie łóżeczka turystyczne, które dało się bujać. zaczęli zasypiać w kołyszących się łóżeczkach; najpierw na część nocy, później na całą noc (co bardzo mnie ucieszyło, bo już miałam wizję, że będą znami spać do osiemnastego roku życia ). po powrocie do domu bez bólu przestawili się na normalne łóżeczka i już nie potrzebują bujania. stopniowo, ale się udało . może więc warto nawet pożyczyć skądś jakieś łóżeczko turystyczne albo kołyskę...
zina, my mamy łóżeczko turystyczne (nie wiem jakiej firmy), ale gdy pojechalismy do znajomych, którzy również korzystali z takiego łóżeczka, okazało się że jest takie samo w obsłudze i niczym się nie różni (oprócz koloru), więc mam wrażenie, że w tym temacie nie ma specjalnego wyboru, wszystkie są na jedną modłę (ale może się mylę...)

bedzie nas trojka - ja, maz i Oskarek
To serdecznie zapraszamy do nas do Czerwonaka , mamy wygodną kanapę typu ikea i turystyczne łóżeczko dla Oskarka też jest
Mam w tym terminie zjazd na podyplomówce we Wrocku, więc przed albo i po obowiązujących zajęciach chętnie się do ekipy spotkaniowej dołączę .Chętnych dojeżdżających nie mających gdzie spać zapraszam do siebie do Legnicy na nocleg (i), to tylko 60 km drogi z Wrocka, no problemo zwłaszcza jak ktoś ma auto, bo ja jeszcze niestety nie . Duży pokój z wesralką oraz łóżeczko turystyczne dziecięce do dyspozycji
Łóżeczko turystyczne jak jego nazwa wskazuje, nadaje się raczej na jakiś wyjazd itp.

Do codziennego użytku zdecydowanie lepsze jest normalne drewniane łóżeczko ze szczebelkami. z takiego łóżeczka można wyjąć dwa ruchome szczebelki i dziecko jak już nauczy się chodzić będzie mogło samo wychodzić z łóżeczka i nie zrobi sobie krzywdy. Z

Z łóżeczka turystycznego będzie trzeba dziecko wyjmować, chyba że samo wpadnie na to, że można się podciągnąć, zadrzeć nogę i przejść na drugą stronę, co jest nieco niebezpieczne, bo może spaść i zrobić sobie krzywdę...
No masz racje. Ale ja jako dziecko wkładałam głowe miedzy szczebelki a póżniej jak sie nauczyłam wyjmowac szczebelki to biłam sie nimi z kuzynem Ale teraz te łóżeczka turystyczne wiem bo dowiaduje się na bierząco to mają różne bajery mianowice ten przewijak na łóżeczku ale to tylko do 5 miesiąca tam dziecko bedzie bezpieczne podczas przebierania oczywiście to wyjście do ucieczki do mamy jak napisałaś też jest Po za tym jakieś wybracje i melodyjki,moskietera, takie podreczne miejsce na misie albo butelki przy łóżeczku jest zamontowane no i ma 3 poziomy regulacji wyskości położenia malucha. I wszedzie łóżeczko można zabrac łatwo sie składa i zmieści sie nawet pod nogi w samochodzie. Zwyczaje zwyczajami ale teraz wszyskto idzie do przodu i sama nie wiem. Chciałabym usłyszec jakies wady tego łóżeczka turystycznego bo jak o nim czytam czy ogladam to tych wad nie widze a wolałabym wszystko wiedziec przed kupnem bo póżniej jak kupie to już klapa

Dodano po 1 minutach:

No i też dziecko może tam sypiac do 5 roku życia lub do 25kg
Dziękuje.
Te wydatki pierwszego rzędu tak jak wózek czy łóżeczko to juz mam policzone i zaplanowane. Tylko o ten koszt miesięczne się martwie
A jakie łóżeczko bardziej sie sprawdza łóżeczko turystyczne czy może takie drewniane ze szczebalkami??
Kupiłam torby próżniowe i zamierzam w przyszłym tyg. jak dotrą zrobić ład i porządek w szafie

A w niedzielę chcemy jechać do factory po ciuszki dla Misia (uwielbiam go ubierać ) i może coś dla nas?

ponadto kupiliśmy



opony letnie szt. 4

wędkarskie pierdoły dla męża

baterie do łazienki (będzie remont)
umywalka

no i chcemy jeszcze jechać na Bartycką obejrzeć płytki - choć mam już typ


Achaa... zapomniałabym - zamówimy też dla Misia łóżeczko turystyczne - bo jak będzie remont to ja z małym chyc do Zgierza/Łodzi na kilka dni śmignę - może się spotkamy ? tylko to pewnie w maju...
Julka miała 8 m-cy na pierwszych wakacjach Wyjechaliśmy nad morze na działkę Nad morze jechaliśmy w dzień, i nigdy więcej już nie popełniliśmy tego błędu, co prawda Mysza wyjątkowo dobrze zniosła 10-ciogodzinną podróż w korkach, marudzac tylko ostatnie 40 minut, ale My byliśmy wykończeni, zdenerwowani i w ogóle bliscy wariatkowa. Wracaliuśmy w nocy, Julka przespała całą droge jak aniołek i w dodatku jechaliśmy tylko 6,5 godziny

Co się wiąże - dużo bagażu, bo wózek trzeba było zabrać i łóżeczko turystyczne, ale mój mąz jest mistrzem upychania wszystkiego w bagażniku i zmieścił wszystko Materacyk tesciowie kupili nad morzem, no ale jesli się jedzie na kwaterę, to nie bardzo jest taka mozliwość. Trzeba pamiętać o kremach dla dzieci z wysokimi filtrami, ewentualnie zorientowac się jak jest z zaopatrzeniem w kaszki, obiadki w słoiczkach i inne takie, bo róznie to może być No i JA absolutnie nie zabierałabym dziecka młodszego niż dwa lata w podróże samolotem i do miejsc typu Egipt, gdzie dorosły ma niekiedy problem z miejscowa flora bakteryjną.
Jeśli jedziemy samochodem to trzeba pamiętac o zabezpieczeniu sobie jedzenia dla dziecka (jeśli dostaje coś oprócz piersi) i picia

Teraz zastanawiamy się jakie mebelki będą tak na prawdę potrzebne do pokoiku Michasia żeby nie kupować za dużo no i myślimy nad łóżeczkiem
Jakie jest według was lepsze takie standardowe drewniane czy takie nowomodne z tworzywa? Ma któraś z was takie z tworzywa?


My wybraliśmy łóżeczko drewniane, moja koleżanka turystyczne. Do turystycznego trzeba dokupić koniecznie twardy materacyk. Nie wiem, czy któreś jest lepsze czy gorsze? Bardziej podobało mi się takie tradycyjne

Turystyczne też kupię - przyda się na wczasy czy do rodziców. Choć mój brat był z rodzinką na Kanarach ostatnio i dla mojej chrześnicy dostał łóżeczko bez problemu - właśnie takie turystyczne. No z resztą nie można zabrać za dużo bagażu do samolotu Ale ja myślę też o takich "krajowych" wczasach


edit: wkleiłam część posta, od którego wydzieliłam dyskusję z innego wątku
kryszka
no właśnie zamierzalam zdac krótką relację było suuuper - bardzo się ciesze że pojechaliśmy na te targi - a tak swoją drogą w życiu nie widziałam tyle ciężarnych w jednym miejscu
bylo mnóstwo ciekawych firm, dostaliśmy miliony próbek, ulotek a nawet płyty z muzyką uspokajającą dla niemowlaków no i oczywiście kupiliśmy to co chcieliśmy kupić.najlepsze bylo to że wszystko było tańsze niż w sklepie i sporo zaoszczedzilismy.
Kupiliśmy:
wózek Jane Pro Matrix - cały zestaw, kolor zielony - zdjecie gdzieś w postach powyżej - zamiast 553 funty daliśmy 475
łóżeczko turystyczne Graco Contour Electra Basinette - zaoszczedziliśmy 25 funtów
2 butelki Tommee Tippee plus 2 smoczki
2 smoczki Tommee Tippee
komplet 2 polarków na butelki Tommee Tippee
ręczniczek z kapturkiem
zestaw 8 częściowy Mothercare:śliniaczek, rękawiczki, czapeczka, śpioszki, kaftanik, spodenki, sweterek, body na krótki rękaw
skarpeteczki
kocyko - kołderka
buciorki (jedna para dla Maksa i jedna dla męża bratowej)

no to chyba wszystko - w sumie zaoszczedziliśmy jakieś 200 funtów i uważam że baardzo nam sie opłacało tam pojechać a teraz parę fotek dla wzrokowców


tylko buciki mają sznurówki na boku
a smoczki niebieskie oczywiście

reszte rzeczy muszę sfotografować ale na to musicie poczekać bo mamy słabe światło


wysiliłam się jeszcze trochę i znalazłam jeszcze zdjęcie torebki na butelki, zestaw 8 częściowy i body ale nie moge znaleźć kocyka a skarpetki to chyba mi odpuścicie co?




Taaa... nie nowość, ale przed jakże ważną uroczystością.

Niezły lotnik z Krzysia.

Ta też się już wszędzie wdrapuje. Nasze łóżko nie stanowi przeszkody, położone jako przeszkoda złożone łóżeczko turystyczne też, a wczoraj złapała się rantu szafki pod TV i podniosła się na rękach próbując się na nią wdrapać.
Cieszę się,że mała rośnie i na wadze przybiera Najważniejsze,żeby była zdrowa a mama szczęśliwa z takiej córy


Jeżeli chodzi o łóżeczko to miałam przyjemność składać takowe ze szwagrem na przyjęcie ich maluszka który urodził się 5 marca. Właśnie łóżeczko turystyczne mają i chyba jednak się zdecyduję na takie,ale czy ten poziom dla niemowlaka nie pęknie?
Właśnie spisuję sobie co zabrać na długi weekend majowy:
- wanienka
- niania elektryczna
- krzesełko turystyczne
- MT i chusta
- łóżeczko turystyczne
- naczynia (miseczki, kubeczki, sztućce)
- termoopakowanie
- blender (biorą znajomi)
- pieluszki (jedna paczka, później się dokupi)
- chusteczki
- kosmetyki (do kąpieli, krem do pupska, krem z filtrem, puder, szczoteczka, pasta do zębów)
- ręcznik
- ciuszki (piżamki, bodziaki z krótkim i z długim, dresy grubsze i cieńsze, spodnie, bluzy, kurtka, czapeczka, kapelut, rajtki, skarpetki, buty)
*FifthAvenue, faktycznie, rzeczy trzeba zabrać sporo. My mieliśmy wózek, łóżeczko turystyczne, większą miskę zamiast wanienki i oczywiście sporo mniejszych (niania, zabawki). Przyda się duży bagażnik.
ja mam 2litrową butelkę z grochem i kolorowymi kamyczkami Jasiek za nią pełza jak szalony
z "domowych" zabawek mamy też pudełka różnych kształtów, puszki po herbatkach, drewniane łyżki z kuchennej szuflady, metalowe kubki, szeleszczące opakowania po chusteczkach, paczuszki chusteczek higienicznych, popsuty kabelek (oczywiście do niczego nie podpięty), rurka od Fridy
a ostatnio ulubioną zabawą Jaśka jest robienie bałaganu
w kuchni i w jego pokoju mam małe koszyczki, w których trzymam kilka różnych zabawek- żeby mieć je zawsze pod ręką Młody główny plac zabaw ma w salonie- tam stoi duże pudło z resztą zabawek, jest dywanik (jak się zrobiło chłodno musiałam rozłożyć, żeby nie bawił się na zimnej podłodze) i łóżeczko turystyczne (które rozłożyłam po powrocie z działki, bo Jaśkowi dobrze się w nim bawiło )... i ten mój Łobuziak bardzo sobie upodobał wysypywanie całej zawartości koszyczków i pudła jak posprzątam i zostawię mu kilka zabawek, to on i tak dopełznie do pudełka i je przewraca piszcząc z uciechy
Ancia, łóżeczko turystyczne to super sprawa, jak się gdzieś wyjeżdża
my też na działce mieliśmy turystyczne i sprawowało się dobrze

tylko w łóżeczkach turystycznych używanych dłuższy czas trzeba zwrócić uwagę na dobrą wentylację
jeśli Pola miałaby w nim spać całą noc, to zrezygnowałabym z budki i przewijaka, które jednak dodatkowo blokują dostęp świeżego powietrza
Szczako mi tez sie najbardziej podoba 2 kojec, też o taki myślałam
Ale teraz mam problem czy kojec czy łóżeczko turystyczne
Zdecydowany hop:
- łóżeczko turystyczne
My mamy takie. Zielone.
http://www.allegro.pl/ite...dul_grajac.html
Psychokotek a polecała byś takie łóżeczko turystyczne na codzień?
my mamy w domu łóżeczko Radek VII firmy Klupś


na działce mamy łóżeczko turystyczne (nie pamiętam firmy )

a w Nysie mamy wilklinowe łóżeczko po moim Małżu
Jakie łóżeczko dla malucha, zwykłe czy może turystyczne? Pochwalcie się jaki macie łóżeczka.

Ancia, wklejone przez Ciebie łóżeczko ( to turystyczne) jest bardzo fajne, ale wolałabym jednak zeby mój mały spał w normalnym łóżku. To wydaje mi się zbyt miękkie na taki malutki kręgosłup.

ale to ma być pomocnicze - jak będę na drugim piętrze to wolę mieć małe na oku, a nie zostawiać same na dole..


asix,

ale chyba już sporo minęło, co nie?? Na pewno będzie dobrze, mocno trzymam kciuki i fluidki wysyłam
Just a odczuwasz juz jakieś objawy odmiennego stanu? dobrze, że jesteś objęta taka opieką, będziesz na pewno o wiele spokojniejsza!

a propos łóżeczek ze Stanów, ta fundacja ma fajne zestawy graco za półtora tyś można miec łóżeczko turystyczne, wózek, huśtawkę , krzesło do karmienia , u nas skompletowanie takiego zestawu wychodzi dużo dużo drożej!! znajoma ma całą taka wyprawkę i wszystko jest podobno super! o takie kolor mozna zmienic oczywiście i jeszcze jest fotelik logico s , który w tym roku dostał najwyższą ocenę w testach fotelikowych ten cyba fajniejszy
My łóżeczko turystyczne posłaliśmy z teściami Materacyk kupiliśmy w zeszłym roku, więc też leży.
Ja mam taką listę:
spanie: łóżeczko, materacyk, poduszka, kołderka, pościel, kocyk, ulubiona podusia i piżamki (dwie, żeby na zmianę była)
higiena: pieluszki, Tormentiol, Bepanthen maść, rzeczy do kąpieli, czyli płyn, żel, szampon (to wszystko kupiła teściowa na miejscu), waciki, patyczki, woda do noska i gruszeczka, szczoteczka i pasta do zębów, zabawki do kąpieli, obcinarka do paznikci, szczotka i grzebień do włosów, nocniczek, reczniki dwa i dwa małe do wycierania buzi i rączek, 2-3 pieluszki tetrowe, oliwka po basenie, beciki i podkładka do przewijania
ubranka: koszulki z krótkim i długim rekawem, bodziaki też z krótkim i długim rekawem, spodnie krótkie i długie, skarpetki, rajstopki, sweterki, kurteczka, czapeczki, chusteczki na szyjkę, sukieneczki, buciki (generalnie zabieram prawie całą szafę Julki )
inne: zabawki i książeczki, rzeczy jedzeniowe, czyli butelka, talerzyk, sztućce, kubek niekapek, trochę kaszki na zapas, wózek, parasolka oraz apteczka
Mała od wczoraj lekko marudna. Powodem jest zapewne szczepienie, które wykonali jeszcze w szpitalu, a które, jak powiedziała położna, może zacząć dawać się dziecku we znaki właśnie ok. 3 tygodnia. To na ramieniu. To na gruźlicę, czy coś takiego, ale nie pamiętam

Poza tym nadal jest w nocy super dzieckiem. Ostatnie karmienie pomiędzy 23 i 24, i pobudki co 4 godziny. Czasem marudzi wcześniej, że pielucha nie teges i trzeba zmieniać

Od spędzania długich godzin na dworze zrobiła jej się piękna brzoskwiniowa cera, ale niestety potrafi się nieźle podrapać. W złości często próbuje wyjąć sobie oczy i obcinanie paznokci nie pomaga, a łapki często przy tej pogodzie się nie sprawdzają, bo z gołych rączek zsuwają się same.

Zabieram się za herbatkę koperkową, bo małą męczą gazy i szkoda mi jej, że to tak strasznie przeżywa. Mam nadzieję, że pomogę.

Przy kąpieli nadal drze się wniebogłosy i wszyscy dookoła są przekonani, że musimy nieźle to dziecko krzywdzić. Uspokaja się dopiero na suchym lądzie.

Dostała piękne łóżeczko turystyczne (kurcze, ma więcej funkcji niż to drewniane, które stoi w domu) i teraz muszę jeszcze kupić nianię elektroniczną.
Laski, które mają - możecie coś polecić, albo odradzić? Jakaś szczególna firma, model ...





Lista bez ubranek wygląda mniej więcej tak:

Co i ilość

wózek (stelaż, spacerówka, gondola, torba, folia przeciwdeszczowa, moskitiera) 1
fotelik samochodowy 1

prześcieradło z gumką 2
komplet poszewek (2 elementy) 2
pościel-wkład (2 elementy) 1
materac 1
łóżeczko 1
ceratka do łóżeczka 2
przybornik 1

kocyk bez frędzli 3
chusta 1

ręcznik kąpielowy 2
ręcznik z kapturkiem 2
wanienka 1
termometr do wody 1
Na listę prezentów wpisałam jeden ręcznik z kapturkiem i jeden komplet kąpielowy (szlafroczek, myjka, ręcznik, ręcznik z kapturkiem).

pieluchy tetrowe 30
pieluchy flanelowe 4

butelka ze smoczkiem 2
laktator 1
wkładki laktacyjne

gruszka do noska 1
szczotka do włosków 1
nożyczki do paznokci 1
termometr do mierzenia temperatury ciała 1

oliwka
mydło
krem ochronny
krem na odparzenia
chusteczki nawilżone
Bepanthen
Sudocream
gaziki jałowe
spirytus 70%
patyczki do uszu z ogranicznikiem
proszek do prania dla maluchów
wata/płatki bawełniane
sól fizjologiczna

Z listy prezentów dodam jeszcze:
- mata edukacyjna
- karuzela na łóżeczko
- łóżeczko turystyczne
TO, CO SIĘ NIEPRZYDAŁO.

Przejrzałam forum baby-boom i zrobiłam zbiorcze zestawienie zakupów, które najczęściej się nieprzydają rodzicom i dziecku. Liczby z przodu oznaczają liczbę osób, którym dana rzecz była niepotrzebna.
Wklejam to bardziej jako ciekawostke, bo wiadomo, że to co jednym wydaje się niepotrzebne, innym jest niezbędne i bardzo przydatne.

KĄPIEL
4- gąbka do wanienki x4
3- ręczniczek z kapturkiem X 3
2- Ręcznik dla niemowlaka X 2
2- myjka X 2
1- wanienka profilowana "Onda", wanienka na wannę (za małe gabaryty), wanienka (lepsza była wanna), stojak do wanienki, Mydła w kostce

KOSMETYKI
7- oliwka X 7
5- puder do pupy X 5
1- płyn do kąpieli, maść nagietkowa, kremik na każdą pogodę Nivea, Krem na odparzana pupcie, kosmetyki Johnson i inne specyfiki np. maść borowinowa zachodnich firm, balsam do ciała

PIELĘGNACJA
19- gruszka do nosa x 19
11- termometr do kąpieli X 11
08- nożyczki "bezpieczne" do paznokci X 8
07- pieluchy tetrowe – ilość: wg jednych wystarczyłoby 5, 10 wg innych 20, X 7
04- sudokrem X 4
04- przewijak na łóżeczko X 4
03- Termometr elektroniczny X 3
03- szczotka do wlosow X 3
02- termometr w smoczku X 2
02- grzebień x 2
02- gaziki leko - nie nadaja sie do pepka, ale za to super sa do dezynfekcji x 2
01- termometr do ucha, suche wkłady do pieluszek, STERIMAR - preparat w sprayu - sol morska

INNE
8- nosidełko X 8
2- monitor oddechu x 2
2- leżaczek bujaczek X 2
1- gryzaki, fotelik samochodowy zakładany na stelaż wózka, fotel bujany do karmienia, Elektoniczna niania, chusta

KARMIENIE
11- smoczek X 11
10- butelki x 10
07- śliniaczki materiałowe X 7
06- laktator X 6
03- kubek niekapek X 3
02- pojemnik ze styropianu na butelkę, termos na butelke X 2
02- podgrzewacz X 2
01- woreczki do mrożenia pokarmu, ustniki do nauki picia z butli, szczotka do butelek, sterylizator parowy, pojemniki do zamrażania pokarmu, poduszka do karmienia, Łyżeczka do lekarstw, łańcuszki do smoczków, INFACOL - preparat na kolke, herbatki hippa: koperkowa, rumiankowa

SEN
7- pościel do łóżeczka (przez 1 rok niepotrzebna) x 7
5- Rożek - X 5
4- Kołderka x 4
3- poduszka x 3
1- Śpiworek do spania, śpiworek dla większego dzidziusia, podpórki żeby dziecko spało na boku i się nie przekręcało, ochraniacze na boki łóżeczka, łóżeczko z bujakiem, łóżeczko drewniane (lepsze turystyczne), koc gruby, koc duży akrylowy, baldachim nad łóżeczko

SPACER
2- pościel do wózka X 2
1- śpiworek do wózka, wózek głęboki, topornie ciężki, wózek -mogłabym kupić używany, wózek. drogi jak piorun, a niewypał totalny.


UBRANKA
6- kaftaniki x6
6- jeansowe ogrodniczki w rozmiarze 62-68, jeansowe rzeczy dla dziecka do pół roku x 6
5- ubranka zapinane na plecach, Guziki na plecach x 5
4- rękawiczki łapki niedrapki x 4
3- zakładane przez głowę (rozm. 56, potem juz OK) x 3
3- ubranka z weluru x 3
3- majteczki ceratkowe, nieprzemakalne i wkładki do pieluszki, majtki z suchą pieluchą x 3
2- sweterek w rozm. 62 x 2
2- pajacyki bez rozpięcia w kroku lub zapinane na ukos - x 2
2- czapeczki po kąpieli takie wiązane z troczkami x 2
2- ceratka do podtrzymywania pieluszki , wkłady do pieluch tetrowych x2
2- buciki, paputki x2
1- śpiochy z jedną nóżką nierozpinaną, śpiochy bez rozpięcia w kroku, rękawiczki i papucie na zimę - kombinezon miał specjalne zakładki na rączki i nózki, polary w każdym kształcie, koszulki, kaftaniki, bodziaki z wąskimi rękawkami. koszulki zawiązywane na pleckach, ubranka: kombinezon na zimę


- ZABAWKI 0+ - generalnie dzieci do 3 miesiaca to niezbyt sa zainteresowane takowymi.
- ZABAWKI: Pluszowe maskotki

MAMA
5- koszula do karmienia z dziurami na piersi X 5
4- wkładki laktacyjne X 4
4- osłonki silikonowe na piersi- nakładki na piersi, kapturki do karmienia x 4
3- stanik do karmienia X 3
2- wkładki laktacyjne jednorazowe (lepsze wielorazowe) X 2
2- Majtki poporodowe X 2
1- Tantum rosa - preparat do przemywania krocza w czasie połogu.
Oj, ma Żanetko, ma

Posadzę ją na środku pokoju i pójde do łazienki, wracam, a Ta już szufladę otworzyła, albo modem ściągnęła, albo wywraca na siebie stojak z praniem Chyba trzeba będzie wyciągnąć łóżeczko turystyczne i zrobić z niego kojec

A jak sie teraz przytula pieknie, jak całuski rozdaje i jak mamę woła jak jej coś nie pasuje Ech... szkoda że nie może taka już zawsze zostac
Jak już zacznie naprawde szybko raczkować to ja zaczne wyglądać tak: , ale może przynajmniej schudnę dzieki temu dodatkowemu ruchowi
No i już za 3 tygodnie mam nadzieje, że wyjedziemy na wakacje (O Boże.... nie zmieszczę sie w kostium..... )
my jak jedziemy do teściów to dotej pory Ala spała w gondoli, którą specjalnie do tego celu zabieraliśy,a le teraz jedziemy na weekend majowy i siostra pozycza nam łóżeczko turystyczne, inaczej myslałam, że by spała z nami na łóżku
ines zakupiłam już łóżeczko turystyczne - Hauck, jestem z niego zadowolona, szybko sie rozkłada i składa i Mały całkiem fajnie w nim śpi
http://www.allegro.pl/ite...czne_kojec.html
Więc , jak pojadę z Małym na obóz , napewno będę wyglądac jak wielbłąd, mam nadzieje, że w internacie jest pralka i będzie mozna przeprać rzeczy, inaczej sobie tego nie wyobrażam..:|

ines fotka rewelacja, :
Dzięki
Ignorkowa pisałaś że jedziesz na obóz w lipcu, jak organizujesz taki wyjazd z Kacperkiem, co bieżesz ze sobą, jak ze spaniem( w czym- łóżeczko turystyczne)